Hodowla baobabów
Nasiona baobabów mają w sobie ogromny potencjał, energię i wszystkie składniki aby zapoczątkować nową roślinę. Baobab, tak jak wiele gatunków roślin wieloletnich potrzebuje do wzejścia nie tylko odpowiednich warunków, lecz również odpowiedniego działania na nasienie, aby zapoczątkować proces wschodu.

Nasiona baobabu mają niezwykle twardą osłonkę, nieprzepuszczalną dla wody, słońca i powietrza. Samoczynne obudzenie się zarodka jest bardzo trudne. W naturze odbywa się to przy współudziale roślinożerców, które zjadają owoce baobabu. Całą sprawę załatwia działanie kwasów żołądkowych, które częściowo niszczą twardą osłopnę nasion. Przykładem mogą być słonie, które biorą udział w rozsiewaniu baobabów na sawannie afrykańskiej.

Nasiona należy oblać gorącą wodą (nie wrzątkiem!) przez 5-10 sekund, a następnie bardzo delikatnie naciąć (nie wolno uszkodzić wnętrza nasiona!) i pozostawić w zimnej wodzie przez 48 - 72h. Chodzi o to, żeby rozszczelnić twardą osłonkę i pozwolić na dotarcie wody do wnętrza nasiona. Dobrym, bo sprawdzonym przeze mnie sposobem przygotowania nasionek do kiełkowania, jest starcie ich skorupki papierem ściernym o drobnej gradacji. Jest to zadanie niesłychanie pracochłonne, bowiem nasiono jest naprawdę twarde. Spotkałem się także z metodą polegającą na moczeniu nasion w kwasie, który chemicznie atakuje osłonki. W każdej z zastosowanych metod kluczowa jest długość moczenia nasion w wodzie, które przerywamy dopiero po stwierdzeniu ich napęcznienia.

Nie wolno sadzić zbyt głęboko. Nasionko ma ograniczoną energię do przebicia się na powierzchnię. Jeśli energia zużyje się przed wyrośnięciem na powierzchnię podłoża to roślinka obumiera. Istnieje sprawdzona metoda dla roślin liściastych - wysiew nie głębiej niż dwie, maksymalnie trzy grubości nasienia. Po umieszczeniu nasion w glebie, należy je obficie podlać i postawić na pełnym słońcu.

Nasionko baobabu do procesu wschodu potrzebuje wilgoci i powietrza. Jeżeli podłoże jest mokre, powietrze nie dochodzi i nasiono zaczyna gnić. Przy zbyt słabej wilgotności nasiono wysycha i umiera. Najlepiej jest więc zakryć pojemnik z wysiewami szybą lub folią, aby nie dopuścić do wyschnięcia. Pamiętać trzeba o wietrzeniu, aby nie dopuścić do gnicia. Kiedy powierzchnia podłoża wysycha, trzeba natychmiast podlać uprawę. Sprawdzonym przeze mnie sposobem jest użycie rozpylacza, który równomiernie zrasza całą powierzchnię doniczki.
Baobab nie może być w Polsce uprawiany na wolnym powietrzu ponieważ jest bardzo wrażliwy na spadki temperatury. Musi to być miejsce w którym temperatura nigdy nie spada poniżej +13 stopni Celsjusza (temperatura niższa zabija roślinę). Najlepsza temperatura dla kiełkowania baobabu to 22 - 25 stopni Celsjusza.

Jeśli chodzi o podłoże, to najlepiej jest kupić w sklepie ogrodniczym specjalną ziemię do wysiewu i domieszać piasku ( w proporcjach 2/3-1/3), aby podwyższyć przepuszczalność. Odpowiednie jest również podłoże kokosowe.

Kiełkowalność ocenia się na 10 do 70% zależnie od warunków uprawy. Dobrze jest więc mieć kilka nasion, wtedy prawdopodobieństwo sukcesu jest większe. Jeśli nic się nie dzieje przez 15 dni, należy interweniować. Trzeba wygrzebać nasiona z ziemi i sprawdzić ich stan. Jeśli są twarde, to warto namoczyć je ponownie w wodzie przez kilka dni. Jeśli zaś są miękkie, to albo wkrótce wykiełkują, albo niestety są już zepsute, w ich wnętrzu dokonuje się proces gnilny.

Przesadzanie baobabu najlepiej przeprowadzić w momencie, kiedy pierwsza para liści się rozwinie i pojawi się kolejna para. To jest również czas na przeniesienie rośliny do systemu hydroponicznego. Kolejne przesadzanie, w zależności od systemu uprawy, należy wykonywać co 3-4 lata. Przy przesadzaniu można bez większego ryzyka przyciąć korzenie.

Czasami baobaby zrzucają liście. Jest to ich "pora sucha", kiedy odpoczywają. Należy wtedy zaprzestać podlewania i umieścić roślinę w chłodniejszym pomieszczeniu. Okres ten trwa czasami dość długo, jednak baobab nadal żyje i po pewnym czasie na nowo zaczyna wypuszczać liście. Za dużo wody podczas zimowego uśpienia rośliny powoduje gnicie korzeni. Jest to najczęstszy powód zabicia baobabu. Pierwszym objawem "przelania" rośliny są żółknące liście.

Baobab nadaje się również do uprawy jako bonsai i dobrze znosi przycinanie. Stylizowanie jest procesem bardzo pracochłonnym i powolnym. Poprzez odcinanie głównych pędów, roślina wypuszcza młode rozgałęzienia.
Powodzenia!

Zobacz również: hydroponiczna metoda uprawy baobabów